Aktualności

Jak maksymalnie wykorzystać sezon narciarski, dzięki danym lokalizacyjnym?

Grudzień to czas, w którym wydatki konsumpcyjne konsumentów osiągają najwyższe wartości. W czasie gdy większość z nas przygotowuje się do świąt, kupując prezenty dla najbliższych oraz świąteczne specjały, które zagoszczą następnie na wigilijnych stołach, narciarze i snowboardziści przygotowują się do zimowych wypadów.


Ta grupa entuzjastów sportów zimowych jest pożądaną grupą celową dla wielu marek z różnych kategorii, zaczynając od hoteli i ośrodków narciarskich, przez linie lotnicze, po sklepy z akcesoriami i odzieżą narciarską. W jaki sposób można wykorzystać dane lokalizacyjne i trafić z odpowiednim przekazem do właściwej grupy docelowej, by wyróżnić się na tle konkurencji?


Historyczne dane lokalizacyjne pozwolą zidentyfikować osoby, które wyjechały na narty np. w poprzednim sezonie. Osoby, które widziano w ośrodkach narciarskich i górskich hotelach w zeszłym roku z dużą dozą prawdopodobieństwa również w tym roku będą planować zimowe wypady. Połączenie kilku parametrów o historycznych lokalizacjach pozwoli ponadto odpowiednio posegmentować użytkowników w ramach grupy docelowej. Np. sieć sklepów ze sprzętem i odzieżą narciarską może nie tylko sprawdzić czy dany konsument był na nartach w zeszłym roku, ale również czy na miejscu kupował sprzęt (odwiedzając np. sklepy konkurencji w okolicach kurortów narciarskich). Osoby, które widziane były w hotelach 5* mogą być skłonne do kupienia droższego sprzętu – warto zatem pomyśleć o segmentacji grupy celowej na mniejsze podgrupy.


W jaki sposób można dodatkowo wykorzystać dane o lokalizacji konsumenta? Marki, które chcą dotrzeć do entuzjastów sportów zimowych mogą wykorzystywać te dane przez cały rok. Wiosną można dotrzeć do osób widzianych w kurortach narciarskich i zaoferować im wymianę sprzętu w związku ze zbliżającą się posezonową wyprzedażą. Biura podróży i hotele latem lub wczesną jesienią mogą wykorzystać historyczne dane do promowania oferty „first minute” na długo przed tym, jak większość marek zacznie myśleć o zimie 2019 roku. Dzięki historycznym danym o lokalizacjach, które odwiedzali konsumenci reklamodawcy mogą kontaktować się z nimi długo po stopieniu się śniegu, aby budować i utrzymywać relacje, które będą trwać przez cały rok.


Narzędziem, które pozwala na wykorzystanie danych lokalizacyjnych jest Blis. Pozwala nie tylko odfiltrować błędne dane (więcej piszemy o tym tutaj), ale również zmierzyć wskaźnik FTR („foot through rate”) w dowolnym POI (liczbę odwiedzających dane POI w odniesieniu do wszystkich osób, które miały styczność z reklamą). Blis mierzy nie tylko FTR z kampanii, lecz pozwala na porównanie tego wskaźnika z grupą kontrolną*, która odwiedziła sklep, mimo że nie miała styczności z reklamą.

*grupa kontrolna: wydzielana jest z grupy celowej. Stanowi 10% użytkowników, którzy są w grupie celowej jednak nie mają kontaktu z reklamą. Następnie porównywany jest